Gdynia. Księża ostrzegają przed oszustkami
Księża z gdyńskich parafii będą od najbliższej niedzieli przestrzegać wiernych przed oszustkami narodowości romskiej, które od kilku dni grasują w mieście.
Ich ofiarami padły już dwie starsze panie, które zostały okradzione z oszczędności swojego życia. Oszustki potrafią być niezwykle uprzejme. Tydzień temu dwie kobiety o ciemnej karnacji wniosły ciężkie siatki 88 - letniej mieszkance gdyńskiej dzielnicy Witomino. Korzystając z chwilowej nieuwagi zabrały jej z szuflady ponad 2 tys. zł. Kobiety podają się za sprzedawczynie puchu, dywanów czy odzieży. W ten sposób okradły w miniony czwartek mieszkankę Karwin, zabierając jej 3, 5 tys. zł. Księży o pomoc poprosili gdyńscy policjanci.
- Sposób działania tych kobiet polega na podszywaniu się również pod pracowników instytucji państwowych, społecznych oraz charytatywnych takich jak: ZUS, pogotowie gazowe, elektryczne, administracja - mówi Hanna Kaszubowska, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Gdyni. - Zdarzają się też inne przypadki, gdy oszuści podają się za wnuczków, siostrzeńców i innych członków rodziny. Ofiarami tych przestępstw są zwykle osoby starsze, mieszkające samotnie.
Księża, podczas odczytywania ogłoszeń duszpasterskich, poinformują wiernych o tym, że nie wolno do mieszkań wpuszczać obcych osób, a w przypadku pojawienia się hydraulika, pracownika administracji lub pomocy społecznej należy przede wszystkim potwierdzić czy dana osoba została wysłana pod adres naszego mieszkania.