ODSZKODOWANIE ZA KRZESINY - Samoloty nad domem
Wczoraj w poznańskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się kolejny proces o odszkodowanie za bliskie sąsiedztwo lotniska w Krzesinach. Mieszkaniec Marlewa oczekuje 100 tys. zł rekompensaty. Wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania uniemożliwiło mu podział działki i rozbudowę domu. Poniósł dodatkowe koszty na wyciszenie dachu i ścian. Musi też wymienić okna i drzwi.
– Nie możemy swobodnie dysponować swoją nieruchomością – mówił wczoraj Remigiusz Drzewiecki. Jego dom znajduje się jakby na przedłużeniu pasa startowego – samoloty przelatują nad nim na wysokości 80 metrów. Kiedy odbywają się manewry, nie może nawet siedzieć w ogrodzie. Sąd postanowił powołać biegłego od szacowania nieruchomości. Wówczas będzie mógł ustalić wysokość odszkodowania. Podobne pozwy coraz częściej trafiają do poznańskich sądów, bo mieszkańcom okolic lotniska nie udało się zawrzeć ugody z wojskiem.